ul. Parkingowa 18a
05-462 Wiązowna
022 780 41 96
umikulskich@gmail.com
FB

„Życie to nie marnować czasu, nie czekać”- Leonid Teliga 

                       

W „Zajeździe u Mikulskich” wieczór z Mariolą Pryzwan 

 

Drobna, delikatna, niewysoka kobieta zawładnęła myślami zasłuchanych gości. Zna osobiście męża Anny German Zbigniewa i syna Zbigniewa juniora – Tucholskich. Wiele godzin spędziła z mamą Irmą Berner. Od czasów studiów na Wydziałe Polonistyki UW śledziła drogę kariery piosenkarki. Osobiście nigdy jej nie poznała. Ale o Annie German kompozytorce, o jej nagraniach, występach wie wszystko. Na zawołanie z sali, aby zdradziła, co dziś dzieje się z synem Anny German taktownie opowiedziała o tym, jaką pracę wykonuje, jakie ma hobby i pasje. I nic więcej.  

Z szacunku do prywatności jego osoby. Bo to Anna German jest osobą popularną i publiczną. W Polsce jej sława odrodziła się za sprawą serialu TV.

Gdzie indziej np. w Rosji jej gwiazda nie zagasła nigdy. Czy z powodu niepowtarzalego głosu Anny German czy niebanalnych piosenek o odwiecznej tęsknocie, nadziei i miłości. Dość, że kiedy odkryto asteroidę, krążącą wokół Słońca po orbicie między Marsem a Jowiszem, nazwano jej imieniem.

Pani Mariola Pryzwan przywiozła ze sobą najnowszą książkę:  Tańcząca Eurydyka. Anna German we wspomnieniach. Rozeszła się jeszcze przed rozpoczęciem spotkania. Zgromadzeni goście słuchali z przejęciem opowieści o przyjaciołach pieśniarki: jej babci Annie, Leonidzie Telidze, Annie Kaczalinie, mamie Irmie Berner. Historie o ludziach ubogacających Annę German przeplatały się z piosenkami, większości skomponowanymi przez nią samą. Niezwykłe wykonanie Ewy Jarzymowskiej- Kałudow sprawiło, że goście zachwycili się czarodziejskim światem babcinych opowieści: Za grosiki marzeń. Podróżowali wśród nieznanych morskich przestrzeni jak Leonid Teliga na swym „Opty”(-miście) w Deszczem, zawieją. Do słonecznej Italii przenieśli się w piosence:Wróć do Sorrento. Ewa Jarzymowska - Kałudow z każdą piosenką rozwijała swój kunszt. Slychać było silny, pełen ekspresji głos. Znakomicie radziła sobie ze śpiewaniem po włosku i rosyjsku. Wzruszenie chwyciło za gardło, kiedy wykonała dwie piosenki dedykowane ukochanym Zbyszkom Anny German: mężowi i synowi: Jesteś moją miłością i Melodia dla synka. Ale łzy na pewno płynęły nie tylko mnie, kiedy śpiewała Dziękuję mamo. Przelotnie w tym momencie spojrzał na mnie akompaniator Ewy Jarzymowskiej - Kałudow, Andrzej Sajdak. Zrozumiałam jego pytanie: Płaczesz? I ujrzałam, że jest nie mniej ode mnie wzruszony. Na bis usłyszeliśmy Eurydyki tańczące. Owacjom na stojąco nie było końca. Były dowodem przeżywania wyjątkowego spotkania. I chyba wszyscy zanucili Człowieczy los.Ale już z inną intonacją niż dwie godziny wcześniej. Andrzej Sajdak zagrał radośniej, pogodniej. Zrozumieliśmy, co Anna German chciałaby nam powiedzieć: 

Uśmiechaj się.

Do każdej chwili uśmiechaj. 

Na dzień szczęśliwy - nie czekaj….

P.S.

Dla tych Państwa, którym odmówiliśmy z braku miejsc, informacja. Pani Mariola Pryzwan, pani Ewa Jarzymowska – Kałudow i pan Andrzej Sajdak zapraszają we wrześniu na kolację z piosenkami Anny German –

Małgorzata Kupiszewska

Ciacha!